Kuba- samochód od Boga

Nasz przyjaciel Kuba potrzebował nowego auta. Ten, który kupił za grosze, ledwo działał, nie nadawał się już na dłuższe wypady. Kuba zaczął snuć plany co do nowego pojazdu – to znaczy NOWEGO; za więcej niż 1300 zł, może nawet takiego za całe 2 tysiące!
Na kościele domowym oddaliśmy sprawę Bogu. Zażartowałam nawet, że kto wie, być może Bóg da mu zupełnie NOWY samochód?!
Tydzień później Kuba zabrał nas na przejażdżkę – zupełnie NOWYM autem!
Bóg posłużył się mamą Kuby; okazało się, że miała dla niego niespodziankę z okazji 30.urodzin w postaci samochodu! Zepsuty Citroen pokrzyżował nieco jej plany, Kuba dostał nowy samochód 2 miesiące wcześniej! Po naszemu: Bóg zadziałał naprawdę szybko! :- )

Dodaj komentarz / Add comments

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o