3 nastoletnie wiersze

Te wiersze, które weszły w skład mojego pierwszego tomiku poezji pt. „Miłość między wierszami” (wyd. Miniatura, Kraków 2012) napisałam oczywiście pod wpływem miłości. Czy „ówczesnej”? Zawahałam się, by to napisać. Bo mimo, iż pewne rzeczy się skończyły dla tamtych dwojga ludzi, to miłość ma formę duszy – nie umiera nigdy. Po prostu zmienia formę, szuka nowych „odbiorców”.
Jak odbieracie te wiersze?

 

 

 

Usłyszeć „kocham” w samochodzie,

obok niego,

pod nadzorem jego brązowych oczu,

jadąc razem autostradą

w nieznaną przyszłość-ale razem.

Gubiąc za sobą cienie Wczoraj

i dbając tylko o to,

by dzisiejsza miłość

jutro smakowała tak samo…

Styczeń 1999

*

Ktoś zrobił szkic dzieła

podpisując go naszymi imionami.

Już nie jesteśmy jak te

niespokojne planety, błądzące

w mgle Mlecznej Drogi

by odnaleźć się nawzajem.

To już nie ta sama bezsenność nocy,

która nakazywała czekać

na strzałę szalonego Amora.

Ty, to już nie ten sam „nieznajomy”,

którego znałam tylko

z koloru oczu.

Ty-to bezustanność mojego serca,

które Amor zestrzelił z pejzażu

Drogi Mlecznej, by zdało relację Bogu

z życia ludzi szczęśliwych…

 

Kwiecień 1999

*

Zostańmy tu, na zacienionym

balkonie pośród wydm

hiacyntów i pelargonii.

 

Połóżmy się naprzeciw nieba

mówiąc gwiazdom po imieniu.

 

Tańczmy na ruchomych piaskach

z uśmiechem na twarzy.

 

Szukajmy wiatru na elizejskich polach.

 

Bądźmy jak ci nierealni : żyjący w świecie miłości…

 

Lipiec 1999

 

 

 

 

Wypowiedz się

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *