Nikos Chadzinikolau – Grek, który zakochał się w Polsce

W historii literatury są postacie, których życie przypomina dobrze napisaną powieść – pełną zakrętów losu, pasji, wyzwań i wielkiego serca. Taką postacią był Nikos Chadzinikolau – grecki poeta, tłumacz, wykładowca i niestrudzony promotor kultury, który ponad pół wieku swojego życia poświęcił budowaniu mostów między Polską a Grecją. I to dosłownie – mostów z poezji, języka i duszy.

 

Od Trifilli do Poznania – niezwykła podróż chłopca z Grecji

Nikos urodził się 1 października 1935 roku w Trifilli – niewielkiej wiosce w Grecji. W wieku 15 lat, na fali politycznych zawirowań, wraz z rodziną trafił do Polski. Osiedlił się w Poznaniu, mieście, które na zawsze stało się jego drugim domem. Tam też ukończył filologię polską na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, a z czasem związał się z uczelnią jako wykładowca i doktor nauk humanistycznych.

Dwie ojczyzny – Grecja i Polska – żyły w nim jednocześnie. I właśnie tę dwoistość uczynił osią swojej twórczości.

Poezja, która nie zna granic

Trudno uwierzyć, ale Nikos Chadzinikolau opublikował ponad 100 książek, z czego ponad 35 tomów poezji. Pisał zarówno po grecku, jak i po polsku. Jego wiersze – pełne światła, koloru, duchowości i odniesień do antyku – czyta się jak medytację nad czasem, tożsamością i człowieczeństwem.

Do jego najbardziej znanych utworów należą m.in. tomy:
Barwy czasu,
Exodus,
Słoneczny żal,
Bez maski,
W magii światła,
Galop światła.

Nie ograniczał się jednak tylko do liryki. W jego dorobku są również powieści (Greczynka, Niebieskooka Greczynka), eseje, a także popularne opracowania, takie jak podręcznik Literatura nowogrecka 1453‑1983 oraz Mity greckie – chętnie wykorzystywane w edukacji.

Tłumacz, jakiego nie było – i pewnie długo nie będzie

Być może największym wkładem Chadzinikolau w kulturę było jego niezwykłe dzieło translatorskie. Przełożył na polski utwory ponad 538 greckich autorów, a na grecki – 130 twórców polskich. Dzięki niemu czytelnicy w Polsce mogli sięgnąć po Iliadę i Odyseję Homera, dramaty Sofoklesa i Eurypidesa, a także powieść Grek Zorba Nikosa Kazantzakisa w wyjątkowo przystępnych, poetyckich przekładach.

Z kolei w Grecji dzięki niemu poznano twórczość Wisławy Szymborskiej, Czesława Miłosza czy polskie baśnie ludowe. Jego tłumaczenia nie tylko oddawały treść, ale też zachowywały styl, rytm i ducha oryginału – co jest sztuką najwyższej próby.

Budowniczy kultury – dosłownie i w przenośni

Nikos nie zamykał się w gabinecie literata. Aktywnie uczestniczył w życiu kulturalnym Polski i Grecji. W Poznaniu był organizatorem Międzynarodowych Listopadów Poetyckich, redagował serie poetyckie „Poeticon”, przewodził Związkowi Literatów Polskich w Wielkopolsce.

W Grecji współorganizował Międzynarodowe Festiwale Poetyckie. Niestrudzenie promował polską literaturę za granicą i grecką kulturę w Polsce. Łączył ludzi, narody, języki.

Zasłużony, uhonorowany, zapamiętany

Jego działalność została wielokrotnie doceniona – i słusznie. Otrzymał m.in.:
– Złoty Krzyż Zasługi,
– Krzyż Kawalerski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski,
– Order Uśmiechu (2000),
– Złoty Medal Aleksandra Wielkiego,
– Złotą Lirę Orfeusza,
– Laur Akropolu,
– Medal Amerykańskiego Instytutu Kultury Polskiej w Miami (2002).

W 1997 roku uznano go Międzynarodowym Człowiekiem Roku według International Biographical Center of Cambridge.

Zmarł 6 listopada 2009 roku w Poznaniu, zostawiając po sobie nie tylko tysiące stron tekstów, ale i całe pokolenia czytelników, studentów, poetów i tłumaczy, którzy czerpią z jego dziedzictwa.

„Wiersze zebrane” – testament duszy

Na kilka lat przed śmiercią rozpoczął pracę nad największym dziełem życia – tomem Wiersze zebrane, który zawiera blisko 1500 utworów z lat 1960–2009. Wiele z nich wcześniej nie było publikowanych. To osobisty testament poety, który w każdym wersie zostawiał cząstkę siebie.

Dlaczego warto pamiętać o Chadzinikolau?

Bo był dowodem na to, że literatura nie zna granic, a serce człowieka może pomieścić więcej niż jedną ojczyznę. Jego życie pokazuje, że można być Grekiem w Polsce i Polakiem w Grecji – bez utraty tożsamości, za to z ogromnym wzbogaceniem duszy.

Dla jednych był poetą. Dla innych – nauczycielem. Dla wielu – pomostem między kulturami. A dla Poznania? Był i pozostanie honorowym obywatelem serc.

Prośba

Nikos Chadzinikolau

Połóż się przy mnie.

Miłość nadaje tęsknotom kształt.

Zaufaj ciału,

zanim przestanie być płomieniem czasu.

Niech ptaki zamienią się w gwiazdy,

a noc rozwiesi swe maski na drzewach.

Połóż się przy mnie.

Miłość ocala od samotności.

 

Wypowiedz się

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *