On, ona i parasol
Jesienny, słotny wieczór, przydomowy garaż: ONA: Zepsułeś tę parasolkę…[...]
Jesienny, słotny wieczór, przydomowy garaż: ONA: Zepsułeś tę parasolkę…[...]
Najpierw rozpisałam się jaką miłością darzę poezję, założyłam folder…[...]